Zaloguj się
Portfolio - realizacje klubowe
Wielkie Łapy — przeprowadzka do większej siłowni
Klient: Mateusz Baranowski, właściciel siłowni Wielkie Łapy
Zakres: pełne wyposażenie nowej lokalizacji — strefa cardio, strefa siłowa, maszyny ze stosem, wolne ciężary
Czas realizacji: ponad 6 miesięcy
Wielkie Łapy działają na rynku już kilka lat, a ich historia to dobry przykład tego, jak biznes, który się rozwija, w końcu wyrasta z miejsca, w którym zaczynał. Mateusz zdecydował się przenieść swoją siłownię do większej lokalizacji i przy tej okazji rozbudować całą ofertę sprzętową.
Do rozmów z nami przyszedł bardzo dobrze przygotowany — wiedział, jakie maszyny chce, miał to policzone i zaplanowane. To rzadkość i naprawdę ułatwia pracę po obu stronach: dzięki temu mogliśmy zaproponować konkretny sprzęt w najlepszych możliwych cenach, bez przedłużającego się dopasowywania oferty.
Dał nam też coś, co w tej branży jest równie ważne jak budżet — czas. Od zamówienia do realizacji minęło ponad pół roku, co pozwoliło nam sprowadzić dla niego maszyny, których nie mamy na stałe w katalogu na stronie. Mało kto wie, że taka opcja istnieje — współpracujemy z wieloma fabrykami i mamy dostęp do praktycznie każdej maszyny, jaką siłownia może sobie wymarzyć. Część z tych produktów jest po prostu niszowa i mało popularna na naszym rynku, więc nie trzymamy ich na stałe w ofercie — ale jeśli klient ma czas (zwykle od pół roku do roku) i wie, czego potrzebuje, jesteśmy w stanie to sprowadzić i zagwarantować najlepszą cenę na dany model w Polsce.
Część wyposażenia Mateusz przeniósł ze starej lokalizacji — w dużej mierze był to sprzęt, który już wcześniej dostarczyliśmy. Resztę dobieraliśmy od nowa, pod nową, większą przestrzeń. Najwięcej budżetu poszło w strefę cardio, bo to tam ceny robią się poważne — kilka naszych topowych bieżni i kilka schodów treningowych, w tym model, który testowaliśmy razem z Mateuszem na jego siłowni. To urządzenie napędzane silnikiem elektrycznym, z regulacją prędkości od spokojnego marszu po prawdziwy sprint pod górę, i z parametrami typowymi dla sprzętu klubowego — czas pracy, liczba pokonanych pięter, tętno, spalone kalorie. Przy użytkowaniu komercyjnym objęte jest 2-letnią gwarancją, a na części — 5-letnią.
Do tego skompletowaliśmy całą strefę siłową: talerze, gryfy, ciężary oraz sporą liczbę maszyn ze stosem, w tym kilka suwnic i maszyn typu Freemotion. Część tego sprzętu wciąż mamy w stałej ofercie, część trafiła do Mateusza spoza katalogu — dokładnie tak, jak wcześniej opisaliśmy.
Dziś Wielkie Łapy działają w nowej, większej lokalizacji, a sprzęt, który dostarczyliśmy, pracuje tam na pełnych obrotach.
Barbell Zone — siłownia jako projekt, który cały czas trwa
Klient: Maciek Janiszewski, właściciel klubu Barbell Zone, Warszawa-Wawer
Zakres: sprzęt ciężkoatletyczny, wolne ciężary oraz strefa cardio
Współpraca: ciągła, od ponad 10 lat — projekt wciąż otwarty
Z niektórymi klientami współpraca ma swój początek i koniec — dostarczamy sprzęt, wdrażamy, serwisujemy i zamykamy projekt. Z Maćkiem jest inaczej. Barbell Zone to klub, który cały czas się rozwija, zmienia i dostosowuje do nowych potrzeb swoich klientów.
Współpracujemy z Maćkiem od ponad dekady. Przez ten czas wyposażyliśmy jego klub w dużą część sprzętu ciężkoatletycznego, wolnych ciężarów oraz sprzętu cardio. W Barbell Zone pracują nasze gryfy, sztangi, talerze, bieżnie, orbitreki i inne elementy wyposażenia, które przez lata dokładaliśmy etapami, wraz z rozwojem klubu.
Nie jest to jednorazowa realizacja, tylko proces, który trwa. Kolejne urządzenia dobieramy do aktualnego profilu siłowni, potrzeb klientów i kierunku, w którym Maciek chce rozwijać klub. Nasi mechanicy dostarczają sprzęt, montują go, uruchamiają i dbają o to, żeby był gotowy do pracy od pierwszego dnia. Dzięki temu nie chodzi tylko o sam zakup urządzenia, ale o pełną obsługę — od doboru sprzętu po jego wdrożenie w klubie.
Największą wartością tej współpracy jest dla nas możliwość obserwowania, jak Barbell Zone ewoluuje. Klub nie stoi w miejscu. Zmienia się razem z rynkiem, trendami treningowymi i oczekiwaniami osób, które w nim trenują. To właśnie w takich miejscach najlepiej widać, że dobra siłownia nigdy nie jest skończona raz na zawsze.
Z czasem zmienia się profil treningu, popularność konkretnych ćwiczeń i oczekiwania klubowiczów. Kiedyś większą rolę odgrywał crossfit, później trening ciężkoatletyczny, dziś coraz więcej osób interesuje się treningiem funkcjonalnym, przygotowaniem motorycznym czy formatami w stylu HYROX. Każdy taki kierunek wymaga trochę innego sprzętu, innego układu przestrzeni i innego podejścia do wyposażenia.
Właśnie dlatego w Barbell Zone pracujemy etapami. Nie wszystko trzeba wymieniać naraz. Czasem wystarczy dołożyć nowe stanowisko, zmienić konkretny element wyposażenia albo rozbudować jedną strefę, żeby klub zyskał nową energię i lepiej odpowiadał na potrzeby klientów.
Dużą przyjemność sprawia nam to, że możemy uczestniczyć w tym procesie od lat. Widzimy, jak klub idzie do przodu, jak zmienia się jego charakter i jak kolejne elementy wyposażenia pomagają rozwijać ofertę treningową. To dla nas cenna współpraca, bo pokazuje, że sprzęt do siłowni nie powinien być dobierany tylko pod aktualny stan klubu, ale również pod jego dalszy rozwój.
Barbell Zone nie jest dla nas zamkniętą realizacją. To długofalowa współpraca i otwarty projekt — siłownia, która cały czas trwa, zmienia się i rozwija razem ze swoimi klientami.
Genius Hub — przeprowadzka, HYROX i klub dostosowany do nowych potrzeb klientów
Klient: Miłosz Staworzyński, właściciel klubu Genius Hub
Lokalizacja: Warszawa-Siekierki
Zakres: przeprowadzka sprzętu, wyposażenie nowej lokalizacji, strefa cardio, wolne ciężary, klatki treningowe, sprzęt funkcjonalny i akcesoria HYROX
Czas współpracy: blisko 10 lat
Czas realizacji nowej lokalizacji: około 3 miesiące od intensywnego planowania do uruchomienia
Kolejną stałą współpracą, która trwa już blisko dekady, jest nasza kooperacja z Miłoszem Staworzyńskim — kiedyś zawodnikiem CrossFitu, dziś aktywnym zawodnikiem HYROX i właścicielem klubów Genius.
Genius przez lata rozwijał się lokalizacja po lokalizacji. Klub zaczynał w warszawskim Śródmieściu, później przeniósł się na Powiśle, a teraz uczestniczyliśmy w wyposażeniu i przeprowadzce do trzeciej, największej i najbardziej dopracowanej lokalizacji — Genius Hub na warszawskich Siekierkach.
To była realizacja, która wymagała bardzo dobrej organizacji. Cały proces planowania, ustalania wyposażenia i przygotowania zatowarowania miał trwać około sześciu miesięcy, ale po drodze pojawiło się kilka nagłych zwrotów akcji. Finalnie trzeba było mocno przyspieszyć.
Częścią projektu była nie tylko dostawa nowego sprzętu, ale też bezpieczne przeniesienie wyposażenia z Genius Powiśle do nowej lokalizacji Genius Hub. Sprzęt trzeba było zdemontować, przewieźć, ponownie zamontować i uruchomić tak, żeby wszystko było gotowe do pracy od pierwszego dnia.
Współpraca z Miłoszem jest dla nas szczególnie ciekawa, bo dobrze pokazuje, jak klub może rozwijać się razem z potrzebami swoich klientów. Kiedyś Genius był mocniej związany z CrossFitem. Dziś nowa lokalizacja jest dużo bardziej nastawiona na HYROX, trening funkcjonalny, przygotowanie motoryczne, fizjoterapię i rehabilitację. To wymaga innego układu przestrzeni, innego doboru sprzętu i innego myślenia o tym, z czego klienci naprawdę korzystają.
W Genius Hub znajduje się duża strefa cardio oparta między innymi na naszych bieżniach. Do tego dochodzi strefa wolnych ciężarów, obciążenia, hantle HEX, gryfy olimpijskie, oraz duża liczba akcesoriów do treningu funkcjonalnego.
Ważnym elementem wyposażenia są też maszyny typu all-in-one — klatki treningowe do treningu siłowego i ciężkoatletycznego, wyposażone w suwnice Smitha, wyciągi oraz stanowiska typu cable cross. Dzięki temu jedna konstrukcja daje bardzo szerokie możliwości treningowe i dobrze sprawdza się w klubie, w którym liczy się elastyczność przestrzeni.
Osobną częścią projektu jest duża strefa HYROX. Wyposażyliśmy ją w piłki, worki, liny, sanki treningowe i inne akcesoria potrzebne do treningu funkcjonalnego oraz przygotowania pod starty. To sprzęt, który odpowiada na aktualny kierunek rozwoju klubu i potrzeby osób trenujących u Miłosza.
Dla nas takie realizacje są bardzo cenne, bo pokazują, które elementy wyposażenia są ponadczasowe, a które powinny być dobierane pod konkretny profil klubu i jego klientów. Gryfy, ciężary, hantle i solidne konstrukcje siłowe będą potrzebne w klubach zawsze. Z kolei piłki, worki, liny, sanki czy konkretne akcesoria funkcjonalne mają największy sens wtedy, gdy faktycznie wspierają sposób treningu, jaki dany klub chce rozwijać.
Dlatego musimy być na bieżąco i szybko reagować na to, czego potrzebują właściciele klubów. Genius Hub dobrze pokazuje, że nowoczesna siłownia nie może być projektowana tylko pod jeden typ treningu. Musi być elastyczna, funkcjonalna i gotowa na dalszy rozwój.
Jeśli chcecie zobaczyć nasz sprzęt w realnym klubie, sprawdzić jakość wykonania, dotknąć go i zobaczyć, jak pracuje na co dzień, możecie odwiedzić Genius Hub na warszawskich Siekierkach. Przy okazji warto porozmawiać z Miłoszem — chętnie dzieli się wiedzą o prowadzeniu klubu, treningu i tym, co naprawdę działa w praktyce.
Ten projekt jest już prawie zamknięty, ale sama współpraca trwa dalej. Jeśli Miłosz będzie otwierał kolejny klub, wiemy, że będziemy chcieli uczestniczyć w tym procesie od początku do końca.
